100 kafelków z postaciami, wydarzeniami i miejscami związanymi z Rzeszowem. Do tego autorska mechanika, świetne wykonanie i gwarancja zabawy dla graczy w każdym wieku. „Miasto Skarbów” ma wszelkie zadatki, żeby stać się planszówkowym strzałem w dziesiątkę.

Rynek gier planszowych rozwija się w oszałamiającym tempie, a analogowa rozrywka z każdym miesiącem przyciąga kolejnych wiernych fanów. Nowoczesne planszówki charakteryzują się różnorodną mechaniką (czyli sposobem gry), rozbudowanymi zasadami, ciekawą fabułą, świetnym wykonaniem. Jeżeli więc nadal kojarzysz granie przede wszystkim z rzutem kostką i ruchem pionkiem o wyznaczoną liczbę pól do przodu, czas się obudzić. Współczesne planszówki to nierzadko bardzo zaawansowane tytuły, które angażują umiejętności, inteligencję i strategiczne myślenie graczy, nawet na wiele godzin. Z drugiej strony rośnie jednak także segment gier rodzinnych, przy których świetnie bawią się zarówno rodzice, jak i dzieci. I tutaj na scenę wkracza Podkarpackie Stowarzyszenie dla Aktywnych Rodzin, które właśnie rozpoczęło promocję swojego najnowszego dziecka – gry planszowej „Miasto Skarbów”.

– To gra z kategorii „wejściowych” – idealnie nadaje się dla graczy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z planszówkami. Nie ukrywam jednak, że testowaliśmy ją także na zaawansowanych „gamerach” i dostaliśmy odpowiedź, że się sprawdza – cieszy się Jan Marković, autor „Miasta Skarbów”.

Gra rozpoczyna się od krótkiego fabularnego wprowadzenia – na jednym ze wzgórz otaczających miasto staje czworo śmiałków. Gdzieś usłyszeli, że to dobre miejsce na szukanie skarbów. Podejmują wyzwanie i… trafiają do Rzeszowa.

– Pomijając po prostu dobrą zabawę, jaką gwarantuje gra, niesie ona za sobą także spory ładunek edukacyjny. W pudełku znajduje się sto płytek ze skarbami Rzeszowa – zabytkami, postaciami, pomnikami, wydarzeniami. W trakcie rozgrywki gracze przerzucają się nawzajem informacjam – „gram o Nalepę”, „gram o zamek”, utrwalając jednocześnie wiedzę. Dodatkowo, do gry dołączony jest krótki przewodnik, który opisuje każdy kafelek – dodaje autor.

„Miasto Skarbów” rozwija jednak nie tylko wiedzę o Rzeszowie, ale też uczy dokonywania wyborów, decydowania się na ryzyko. Jak przekonują twórcy – gra nie nudzi się nawet przy 20, czy 30 rozgrywce. Za każdym razem trzeba myśleć, planować, kombinować.

Gdzie można kupić „Miasto Skarbów”? Na razie trwa internetowa przedsprzedaż gry (www.miastoskarbow.com.pl), co oznacza że tytuł można kupić w cenie okazyjnej (69 zł), ale jego wysyłka rozpocznie się pod koniec listopada. Przedsprzedaż trwa do 25 listopada, potem cena wzrośnie do 119 zł. Stacjonarnie grę będzie można kupić w niektórych rzeszowskich księgarniach, być może także w trasie turystycznej.

– Sami jesteśmy graczami i bardzo zależało nam na tym, żeby „Miasto” w niczym nie odbiegało od innych gier, które pojawiają się na rynku. Drukujemy je w Polsce, w profesjonalnej drukarni, korzystając z bardzo dobrych materiałów. W pudełku, oprócz wspomnianych wyżej kafli i instrukcji z miniprzewodnikiem, znajduje się plansza, kostki, dukaty, drewniane znaczniki – mówi Monika Marković z PSAR.

W dn. 2-3 grudnia grę będzie można obejrzeć także podczas odbywającego się wtedy w Rzeszowie festiwalu gier planszowych – Games Days.

/źródło: rzeszow.naszemiasto.pl/