Biżuteria za grosze

Elegancka biżuteria to idealne wykończenie każdej stylizacji. Potrafi nadać jej charakteru, podkreślić dekolt i postawić kropkę nad „i”. Nie jest niczym odkrywczym, że każda kobieta lubi błyskotki, a nowa biżuteria skutecznie potrafi poprawić humor nawet w bardzo zły dzień.

Dlatego dobrą wiadomością jest fakt, że możemy zafundować sobie biżuterie w bardzo przystępnej cenie, a dokładnie za kilkadziesiąt złotych. Jak to możliwe? Wszystko za sprawą stali chirurgicznej, która jest dwukrotnie tańsza od srebra i nawet siedmiokrotnie od złota… Na dodatek wizualnie niczym się nie różni od swoich droższych odpowiedników, nie ciemnieje i co najważniejsze nie uczula!

W ostatnim czasie bardzo modne są naszyjniki i bransoletki tzw. celebrytki. Dostępne są ich różne warianty – z kółkiem, koniczyną, sercem, znakiem nieskończoności itp. Srebrne i złote celebrytki nie są tanie, a co jeśli chcemy mieć aż kilka sztuk, z różnymi motywami i najzwyczajniej nie jest nas stać na taki zakup? Głowa do góry! Celebrytki ze stali chirurgicznej kosztują kilkanaście złotych i z pewnością będziesz mogła sobie pozwolić na kilka sztuk. A Twój budżet nawet tego nie odczuje. Za to koleżanki będą podziwiały Twoją biżuterię i zazdrościły Ci tego, że masz jej aż tak wiele. Warte podkreślenia jest to, że stal chirurgiczna nie ciemnieje, nie zdziera się i nie rdzewieje, dzięki czemu bez obaw możemy się w niej kąpać i nie musimy pamiętać o tym, aby przykładowo ściągnąć pierścionek przed myciem rąk!

Oryginalne kolczyki, które nie uczulą

Kolczyki ze stali chirurgicznej są wprost idealne dla wszystkich tych, którzy mają alergię na srebro i przez to nie mogą nosić żadnych kolczyków, ponieważ niemal natychmiast zaczynają boleć ich uczy. Wybór kolczyków jest naprawdę duży… Można znaleźć modele małe i delikatne, które będą świetnie nadawały się do szkoły czy pracy, jak również większe, wiszące, które przydadzą się na wieczorne wyjście.

Biżuteria ze stali chirurgicznej to połączenie elegancji i niskiej ceny… Idealnie nadaje się na prezent!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *